Napisz o swoim obiekcie Napisz o wydarzeniu Dodaj firmę Zapisz się na newsletter Rozmawiaj na forum

Sauny - Aktualnościwięcej aktualności












Ostatnie posty na forum:

Wodny Plac Zabaw - wysłana przez Małgorzata
Zastanawiam się, czy takie wodne place nie powinny zastępować otwarty basenów - tak samo są czynne tylko w sezonie letnim a są c...
Nowa inwestycja Aqua park - wysłana przez Maciej Kostecki
Dzień dobryJesteśmy producentem paneli akrylowych, scian akrylowych, walców etc. Proszę spojrzec na nasza oferte.http://akwaria-...
rozporzącdzenie dot. wody - wysłana przez Paweł
Dziękuje redakcji za interwencję
zabawki basenowe - wysłana przez Joasia
Bardzo dziękuję za podpowiedz, na pewno skorzystam.
windy dla niepełnosprawnych - wysłana przez Robert
Masz rację, ale niestety nie znam firm które się na to decydują. A przecież to zwielokrotniło by sprzedaż ...
Ostatnie komentarze:
  • 2017-06-27 11:46:10 - Maciek
    Bardzo dziękuję za informację
  • 2017-06-26 11:28:39 - LSI Software
    Panie Macieju, bardzo cieszymy się, że nasze rozwiązanie Pana zainteresowało. Rzeczywiście urządzenia komunikują się z programem ESOK firmy LSI Software. Natomiast jeśli [...]
  • 2017-06-26 10:15:18 - Portal Basenprof
    Proszę zaglądać na portal - artykuł z drugiego etapu ukaże się w najbliższym czasie. Pozdrawiamy serdecznie

  • Wojciech Draga - foto saunacup.pl
    Dodaj komentarz
    0
    2017-02-02
    Sauna Cup 2017 w Termach Krakowskich za nami
    Polskie Towarzystwo Saunowe przygotowało relację ze zmagań indywidualnych podczas krakowskiej edycji Sauna Cup 2017 w Termach Krakowskich, które odbyły się 21 i 22 stycznia br. Zapraszamy do przeczytania jakich kreatywnych mamy w kraju saunamistrzów – na takich ceremoniach naprawdę warto bywać!

    Turniej indywidualny rozpoczął Wojciech Draga z "Białego Domu" w Paniówce. Szaman w saunie wykonał ceremonie "Dobra wróżba" kapłana wprowadzona podczas ceremoni AYSHASHI. Obrzęd aromatyczny z użyciem cedru, limetki paczuli i naoli miał obecnych wrpowadzić w trans przy dźwiękach kijów deszczowych. W celu pobudzenia kapłan popijał napój przyrządzony z czekolady. Klimat podkreśliła końcowa pieśń "lot kondora ku niebu".

    Następnie przyszedł czas na pierwszą zawodniczkę Term Krakowskich - Izabelę Foryś. Do sauny wpadła wesoła Małgosia, której zadaniem było odnalezienie w ciemnym lesie ulubionego Jasia. Małgosia o zapędach kulinarnych mieszka sobie w sosnowym lesie, aż tu pewnego dnia budzi się a obok w łóżeczku nie ma Jasia. Podejrzenie padło na złą czarownicę mieszkającą w zaczarowanym lesie. Dziewczyna rusza w poszukiwaniu ukochanego. PO drodze czeka ją szereg przeszkód, które pokonuję aplikowanymi zapachami szkockiej sosny, kosodrzewiny, anyżu z pomarańczą oraz doskonałym opanowaniem sztuki ręcznikowej. Znajduje tajemnicze drzwi na skraju lasu. Zaklęcia złej czarownicy na nic się zdały, po wygranej walce dwoma ręcznikami drzwi się otwierają i ukazuje się domek z piernika a w środku piekarnika .... ulubiony przytulny "jaś" z łóżeczka. Seans bardzo dynamiczny i pełen dobrej zabawy.

    Ciężkie jest życie studenta, codzienne balangi, kumple a tu egzaminy czasami przerywają sielankę. Miłosz Nycz z Term Krakowskich w 12 minutach streścił 5 lat wyższej edukacji. Na początek polewał piec cytrynowym "piwem", znalazł się też bergamotmint i pomarańcza z miętą na kaca. Student jak to student na wszystko ma czas, a że Kraków miastem imprez stoi zapomniał ci On o sesji, pijąc i lecząc kaca na zmianę. Dobrze, że miał telefon od mamy. Szybka nauka, egzamin i ufff... znowu zdany egzamin. Techniki ręcznikowe sprzyjały błyskawicznemu zakuwaniu materiału. Sielanka się skończyła...., już po studiach i czas do pracy, rozsyła CV tu i tam, po chwili telefon 1000 zł za 3 miesiące pracy - oj ciężkie jest życie. Chciałby być młody a tu do pracy czas - Forever Young i pływające ręczniki wprowadzają nostalgiczny klimat. Smutek nie trwał długo, telefon z Term wprowadził nową energię i Miłosz został saunamistrzem. Zamienił "popijawki" w Akademiku na gorące polania w Saunie - czyli coś co kocha.

    Następnie do sauny wkroczył Damian Sołtysik z Term Rzymskich - to On pogromca Smoków. W seansie przy użyciu paczuli, pomarańczy i eukaliptusa, skupił się na poszukiwaniu 7 kul. Dragon Ball to temat bajkowy, wojownik miał misję ocalić saunowiczów znajdując ostatnią kulę smoka. Misja została wykonana przy pomocy walki ręcznikami, kula znaleziona a saunowicze ocaleni.

    Życie nie jest czarno-białe o czym próbowała przekonać Nas Weronika Skupin z Wrocławia w seansie The Greatest. Motywem jej występu była harmonia dźwięku, wdzięku i zapachu. Unoszący się cedr, eukaliptus, geranium i pomarańcza z miętą otaczała wszystkich. Artystka z wiolonczelą ma plechach, raz to grała raz machała biało-czarnymi ręcznikami. Seans w 6 aktach, na piecu 6 kul, zmiany klimatów i dynamika tańca to esencja tego saunowego spektaklu.

    Nadszedł czas na indiańskiego wojownika Piotra Klusa z Term Krakowskich. Wódz TyMiTuNie roztoczył przed saunowym plemieniem opowieść, stosując przy tym zaklęcia, rozniecając ogień, odgrywając taniec deszczu, który na zawołanie spadł prosto na saunowy piec. Do czarów używał zapachów lasu sosnowego, mięty, lawendy oraz oczywiście ręczników, które słuchały go jak nigdy. Ponieważ życie w osadzie z czasem znudziło mu się, wybrał się na zlot wodzów, z którymi w rytm biesiadnych pieśni oddawał się degustacji wody ognistej. Ciepło i klimat udzieliły się pozostałym członkom saunaplemienia.

    Siódemka okazała się szczęśliwą liczbą dla Sebastiana Dziurskiego z Term Krakowskich - Sauna Taty na złoty medal. A było to tak, żona pierwszy raz zostawiła malutką Tosię z mężem. Cóż było począć, skorzystał z okazji zaprosił kolegów na mecz Realu przy chipsach i paluszkach. A że Tosia nie za bardzo nocką chciała spać, to nasz nowo upieczony tata musiał stanąć na wysokości zadania. Pieluchy podobnie jak i duże ręczniki saunowe nie okazały mu się obce. Do dźwięków z Benny Hilla dał prawdziwy pokaz szybkiej techniki przebierania dziecka z jednoczesnym dogrzewaniem saunowiczów. Zapachy lawendy miały uspokoić, sosna z cytryną lekko orzeźwić, a werbena z miętą uśpić malutką. Uśpiona kołysanką dała chwilę wytchnienia w przeciwieństwie do saunamistrza, który w balecie z ręcznikami rozgrzał saunę do czerwoności. Wkrótce pilot został z powrotem zamieniony na Tosię. Na koniec Rock and Roll z tańczącymi ręcznikami. Seans świetnie dopracowany i wymachany, tata zdał egzamin, a na koniec oznajmił wszystkim bardzo radosną nowinę....

    Piratów czas nastał za sprawą Marcina Radeckiego z Nadburzańskiej Ciszy. Do sauny wkroczył herszt piratów w doskonałej stylizacji z kufrem pełnym zrabowanych skarbów. Zabrał nas w podróż opowiadając pięć epizodów swojego życia. Przy zapachach pomarańczy, cytryny, mięty i pieprzu, roztaczał morskie opowieści jak stawał się Piratem. W kolejnym akcie poszukiwał żywot przepełniony walką na morzu. Marcin pokazał dużo technik i odegrał nieźle swoją rolę. Niestety sztormowy wiatr porwał jego piracką chustę.... co było dalej wie tylko saunowa brać. Widać, że i Piraci potrzebują odrobiny szczęścia w życiu saunowym.

    Nadszedł czas na czarodzieja Kosza. Return by King James- to był prawdziwy powrót wirtuoza piłki koszykowej i ręczników Damiana Rurarza z Hotelu Binkowski. Mistrz przy użyciu zapachów Liścia Ho, pomarańczy i sosny szkockiej oraz kliku specjalnie przygotowanych ręczników opowiedział losy legendy amerykańskiej NBA - koszykarza wschechczasów. Zaczynał jako biedny chłopak, a że ambicji mu nie brakowało Cleveland przygarnęło chłopaka, odwdzięczył się niebawem prowadząc drużynę do kolejnych mistrzostw NBA. Zawodowstwo w technikach machania ręcznikami, gorąca atmosfera, triki z ręcznikami i piłką rozgrzały publikę na trybunach. Na zakończenie sportowej kariery wielki mistrz powraca co swojego ukochanego kluby i kolejny raz zdobywa mistrzostwo. Bardzo dobry techniczny i gorący spektakl zafundowany przez mistrza Damiana.

    Na zakończenie zawodów na arenę przybyła Izabela Fabiś z Term Rzymskich jako Kopciuszek, który przemienił się w Księżniczkę na balu. W domu rodzinnym panował zapach lawendy, u złej macochy mięty, a na balu pomarańczy z cytryną. Historia bajkowa od szczęścia w rodzinnym domu poprzez ciężką pracę i złe traktowanie przez macochę i jej córki, aż po radość i zabawę. Bal ogłoszony przez księcia odmienił życie dziewczyny. Kopciuszek zaprezentował zwinne ruchy z ręcznikiem, delikatny klimat panował przez cały czas, był to romantyczny seans z happy endem.

    "Fire Games". Na Igrzyska Ognia do Kapitolu - stolicy świata saunowego - zaprosiła Kitness z Dystryktu 12. Gabriela Baran z Term Krakowskich ogłosiła, iż raz do roku są organizowane Igrzyska SAUNA CUP, na które zjeżdżają nominacji ze wszystkich Ośrodków. W czasie walki Jury wybiera tych najlepszych. Kitness pochodzi z biednego dystryktu i do Igrzysk zgłosiła się zamiast nominowanej małej dziewczynki, która w starciu z gigantami sauny nie miałaby żadnych szans. Rozpoczynamy historię w klimacie nostalgicznej muzyki z Hunger Games, Kitness szuka pożywienia, ogrzewa się przy piecu, a pięknymi ruchami ręcznika rozprowadza ciepło na przybyłych do dystryktu. W powietrzu rozchodzi się zapach lawendowych pól, potem sosny z okolicznych lasów. W kolejnej odsłonie bergamotka z miętą a na koniec słodka pomarańcza. Nagle odbywa się losowanie, wszyscy w napięciu czekają na jego wynik. Kitness zgłasza się na ochotnika do walki z 11 pozostałymi dystryktami. Jako, że nie posiada jeszcze mistrzowskich umiejętności ćwiczy na symulatorze strzelanie z ognistego łuku i próbuje do perfekcji opanować techniki ręcznikowe, czym wzbudza aplauz publiki. Trzecia odsłona to prawdziwy dynamit, zwinna jak kot Kitness w przebraniu rusza do walki z zawodnikami turnieju, po emocjonującym odliczaniu rozpoczyna walkę. W 1 rundzie eliminując 8 saunamistrzów, 2 runda bardzo dynamiczna i gorąca doprowadza do finału, w którym zmierzy się z największym z obecnych - mistrzem ręcznika Łukaszem. Ognisty Ptak oraz jej dopracowana technika i kobieca zwinność doprowadza do zwycięstwa - Kitness Victory zabrzmiało na arenie ! Gabriela Baranw swoim debiucie sięgnęła po srebro!

    I stało się z chaosu powstał Świat, a na Świecie chaos i zniszczenia siał człowiek. Taką historię przedstawił Łukasz Stajno z Term krakowskich w 3 rolach : Stwórcy, robotnika i obrońcy środowiska. Łukasz do opowiedzenia historii użył niezliczonej ilości rekwizytów poczynając od przejmującego filmu o Stworzeniu Świata, kręcąc okrągłym ręcznikiem w kształcie księżyca, używając dużego koca z namalowanym nieboskłonem, polewając na piec, z którego wyrósł kwiat. Zapachów była niezliczona ilość: lawenda, mandarynka, pepermint - przy stworzeniu, diesel i pieprz - przy niszczeniu świata przez przemysł i człowieka, aż do pomarańczy i świeżej mięty gdy przyszło opamiętanie ludzi i odrodzenie zasad. Seans z przesłaniem dla wszystkich, wzbudził nieukrywane emocje. Łukasz jak na niego przystało oprócz świetnie opowiedzianej historii, wprowadził na Ziemię niezliczoną ilość ciepła, rozgrzewał dopracowanymi technikami i aż żal było że trwało to tylko 14 minut.

    Warto wspomnieć, że jednym z członków jury był Arkadiusz Rawza - prezes firmy BASSAU, która na naszym portalu jest ekspertem w dziedzinie zarządzania saunariami.

    Kolejne zawody Sauna Cup odbędą się 18-19 lutego br. w Tarnowskich Termach.


    Materiał powstał na podstawie opisów pozyskanych od organizatora.
    Autor: Portal Basenprof
    
    Komentarze
    
    zamknij

    Przeczytaj także

    Potrzebujesz zmian by przyciągnąć nowych klientów?
    W branży rekreacyjnej konkurencja jest ogromna, więc jedynie nieustanny, dynamiczny rozwój jest w stanie zagwarantować sukces i co roku zachęcać do odwiedzin nowych gości. Potrzebujesz zmian by przyciągnąć nowych klientów? Mamy [...]
    
    Partnerzy



    Copyrigth Basenprof © 2012-2017. Wszelkie prawa zastrzeżone. Kopiowanie, rozpowszechnianie bez zgody Wydawcy zabronione.