Napisz o obiekcie Napisz o wydarzeniu Dodaj firmę TV Basenprof Newsletter Rozmawiaj na forum
Artykuływięcej artykułów











Ostatnie posty na forum:

Temperatura wody pod prysznicami. - wysłana przez LutherTeemy
Witam mam Pytanie chce wlozyc dodatkowy zegar temperatury wody i nie wiem gdzie zamontowac czujnik czy na wylocie z silnika czy ...
Modern stairs and fences made of glass, wood, metal - wysłana przez Dames Bouse
Depending on the layout of the house and the wishes of the customer to the design can be used marching, slanting, screw, combine...
odkurzacz basenowy - wypożyczenie - wysłana przez Olek
wynajem na miesiąc, rok i dłużej. Wynajem na sezon letni. Zapraszam. Aleksander Woliński - Mariner 3S
Problem z dozowaniem chloru przez układ Bayrol Analyt 3 - wysłana przez Obsługa
WitamMam dużą zagwozdkę z układem Bayrol Aanlyt 3.W ciągu dnia nie ma problemu z dozowaniem chloru.Od ok godziny 18 do rana dnia...
Ostatnie komentarze:
  • 2019-08-19 17:14:29 - Andrzej Olesiński - swimstone.pl
    Dziękuję za Pana rozsądną wypowiedź. Potrafiące pływać dzieci od 6. roku życia, pod opieką dorosłych mogą korzystać z atrakcji Aquaglide (Malmsten to szwedzki [...]
  • 2019-08-19 17:10:50 - Andrzej Olesiński - swimstone.pl
    Szanowny Panie Kamilu, małe sprostowanie... Aquaglide to największy na świecie producent Aquaparków/Wodnych torów przeszkód i każdy element posiada certyfikat. Jest to [...]
  • 2019-08-16 20:21:20 - Francik
    A kto wpuszcza małe dzieci na taki tor? Poza tym każde powinno mieć kamizelkę. Pod linkiem nic niema więc trudno ocenić, ale je#li to tor Wibit lub Malmsten to mają [...]

  • Gotowy minibasen
    Dodaj komentarz
    12
    2013-07-29
    Mini basen - dobre rozwiązanie dla mniejszych obiektów
    W ciągu zaledwie kilku dni, a właściwie nocy - bo ekipy pracowały w czasie, który nie kolidował z normalnym funkcjonowaniem pływalni - powstało na koszalińskim basenie miejsce dla maluszków, które mogą bezpiecznie pluskać się w kolorowym mini basenie.

    W miejscowościach, gdzie mieszkańcy mają do dyspozycji jedynie standardowe, sportowe pływalnie, takie rozwiązanie dla najmłodszych mieszkańców miasta może być strzałem w dziesiątkę. Jak się okazuje, amatorów zabawy w nowym koszalińskim baseniku nie brakuje.

    Koszalin dopiero zaczyna budowę aquaparku, więc przez kilka najbliższych lat, do czasu oddania do użytku parku wodnego, najmłodsze dzieci będą miały możliwość korzystania z atrakcji na miejskim basenie sportowym.

    Atutem tego typu inwestycji jest również możliwość przeniesienia basenu w inne miejsce, więc gdy inwestor planuje w przyszłości budowę nowej pływalni, może wykorzystać ten obiekt do zagospodarowania nowej przestrzeni.

    Rozmowa z kierownikiem obiektów przy ul. Głowackiego w Koszalinie p. Jackiem Sinkiewicz

    Basenprof: Co skłoniło Zarząd Obiektów Sportowych do tej inwestycji?

    Jacek Sinkiewicz: Przede wszystkim nasi klienci. Młodzi ludzie coraz większą wagę przywiązują do zdrowego tryby życia, uprawiania sportów. Niestety do tej pory młodzi rodzice z naszego miasta nie mieli możliwości aktywnego spędzenia czasu na basenie z dziećmi. Nasi pracownicy bardzo często słyszeli głosy, że brakuje na naszym obiekcie miejsca, gdzie te maluchy mogłyby się bawić, a ich opiekunowie mogliby w tym czasie np. popływać. Do tej pory jedynym wyjściem było trzymanie dziecka na rękach, bo nawet w brodziku woda jest zbyt głęboka dla najmłodszych. Poza tym jak prawie wszyscy wiemy z autopsji, to nasze dzieci wybierają miejsce gdzie chciałyby spędzać czas - teraz to one namawiają rodziców na wyprawę na basen.

    Basenprof: Jak nowa oferta została przyjęta przez klientów basenu?

    Jacek Sinkiewicz: Już od pierwszego dnia uruchomienia mini basenu, zanotowaliśmy spore zainteresowanie, które z dnia na dzień się zwiększa, bo coraz więcej osób dowiaduje się o nowej atrakcji. Obecnie nie ma chyba nawet chwili, żeby basenik stał pusty, dzieciom bardzo podobają się zwierzaki tryskające wodą i oczywiście zjeżdżalnia, która cały czas jest oblegana przez maluchy. Rodzice chwalą basenik za kolorystykę i funkcjonalność - na niewielkiej powierzchni udało nam się zgromadzić optymalną ilość atrakcji, więc dzieci się nie nudzą.

    Basenprof: Mini basen funkcjonuje na Państwa obiekcie już półtorej miesiąca, czy przez ten czas udało się zaobserwować, czy jego funkcjonalność zdaje egzamin?

    Jacek Sinkiewicz: Po zainstalowaniu mini basenu, zwiększyła się znacznie liczba odwiedzających nas klientów, a to z punktu widzenia naszej firmy jest bardzo istotna kwestia, ponieważ liczymy na szybki zwrot kosztów inwestycji. Ale przede wszystkim stawiamy na bezpieczeństwo maluchów i tu z całą pewnością mogę stwierdzić, że basenik jest bardzo bezpieczny i wygodny w użytkowaniu. Np. woda w mini basenie ma głębokość 20 cm - jest to bezpieczna ilość dla najmłodszych, ale także wystarczająca, aby zamortyzować upadek dziecka. Po otwarciu mieliśmy jednak mały problem, bo niestety biegające wokół nowej niecki maluszki często ślizgały się i ratownicy odnotowali kilka upadków na plaży. Okazało się, że położone wiele lat temu na plaży płytki straciły już powłokę antypoślizgową. Jednak wystarczyło wyłożyć wokół baseniku antypoślizgowy chodnik z PCV, aby zlikwidować problem.

    Basenprof: Czym sugerowaliście się Państwo przy wyborze formy i lokalizacji?

    Jacek Sinkiewicz: Z racji wielkości całego naszego obiektu, nie mieliśmy zbyt wielu lokalizacji do wyboru i właściwie jedynym miejscem, na którym mógłby się pomieścić mini basen była szeroka plaża przy basenie sportowym. Jednak konkretne miejsce na plaży nie było już przypadkowe - wykorzystaliśmy teren w pobliżu wanny z hydromasażem, dzięki czemu mogliśmy podłączyć się do jej systemu filtracyjnego. To bardzo uprościło nam kwestię czasochłonności montażu oraz kwestię kosztów finansowych.

    Basenprof: No właśnie, a co z kosztami - czy było to duże obciążenie dla zarządcy?

    Jacek Sinkiewicz: Wartość całej inwestycji nie przekroczyła kwoty 14 tyś €. To ważne z dwóch powodów: po pierwsze oczywiście każdemu zarządcy zależy na jak najniższym koszcie inwestycji, po drugie uniknęliśmy w ten sposób żmudnych i długotrwałych procedur związanych z prawem przetargowym. Dzięki temu cały proces od momentu decyzji o nowej inwestycji, do jej zakończenia trwał naprawdę niewiele czasu.

    Basenprof: Proszę wobec tego opowiedzieć nam o przebiegu tej inwestycji.

    Jacek Sinkiewicz: Określiliśmy, jakie wymiary powinien mieć nasz mini basen i po przeanalizowaniu ofert wybraliśmy dla nas najlepszą. Następnie uzgodniliśmy z producentem kształt, kolorystykę, wybraliśmy wzory zabawek wodnych. Po zatwierdzeniu projektu czas oczekiwania na montaż trwał dwa tygodnie. Wszystkie prace montażowe trwały pięć dni, a raczej nocy, co pozwoliło na normalną pracę basenu w ciągu dnia. Te pięć dni można byłoby skrócić do dwóch, ale brak wejścia technicznego (do wprowadzania dużych elementów na basen) i konieczność wprowadzenia basenu w elementach przez zwykłe drzwi, wymusiły klejenie niecki z kawałków już na plaży basenowej. Podłączenie do istniejącego już systemu uzdatniania wody trwało ( wykorzystano filtr, zbiornik i pompy układu filtrującego wanny SPA) 12 godzin. Jak już wspomniałem - dzięki wykorzystaniu układu filtracyjnego wanny, oprócz zaoszczędzonego czasu montażu, można było znacznie zmniejszyć koszt inwestycji.

    Basenprof: Czy coś sprawiło najwięcej trudności w budowie mini basenu?

    Jacek Sinkiewicz: Muszę przyznać, że nie napotkaliśmy na jakieś szczególne trudności - prace przebiegały szybko i sprawnie dzięki fachowości firm wykonawczych, które pracowały równolegle - pracownicy producenta mini basenu firmy Pol-Glass (www.wodneatrakcje.pl) montowali obiekt, a ludzie z PPHU Anchem (www.anchem.eu) zajmowali się wszystkimi podłączeniami łącznie z układem filtracyjnym. Właściwie oprócz braku odpowiednio szerokiego wejścia do wniesienia basenu, nie mieliśmy żadnych niespodzianek.

    Basenprof: Bardzo dziękuję za rozmowę
    Autor: Dominika Protasiewicz Basenprof
    Materiały: Portal Basenprof
    Zainteresowanych podobną inwestycją Czytelników zapraszamy do zadawania pytań naszym Ekspertom.
    Formularz znajduje się pod adresem www.basenprof.pl/zadaj_pytanie.html - usługa jest bezpłatna.
    
    Komentarze
    Andrzej
    2013-10-15 10:44:41
    Jeżeli to rzeczywiście trwa tak krótko i tyle kosztuje, to pomysł jest wart zastanowienia.
    Odpowiedz
    mm
    2013-11-13 13:50:49
    ciekawe rozwiązanie
    Odpowiedz
    Tomek
    2013-11-15 19:09:45
    Otóż rozwiązanie tylko na pozór jest takie fajne. Przy realizacji popełniono kilka kardynalnych błędów niezgodnych z obowiązującymi zasadami i przepisami: 1. nie wolno łączyć ze sobą dwóch obiegów filtracyjnych o różnym przeznaczeniu użytkowym: wanna + brodzik. Wszystkie zanieczyszczenia jakie "produkują" dzieci dostana się do wanny do hydromasażu 2. Przy projektowaniu zamkniętego obiegu wody dla wanny projektant brał pod uwagę tylko pojemność wanna. Można przypuszczać, iz obecnie przy dołożeniu ok. 1 - 2 m3 wody obieg wspólny nie odpowiada normie. 3. System dozowania środków chemicznych jest praktycznie niemożliwy do ustawienia szczególnie. W momencie gdy brodzik będzie pełen dzieci a w wannie do hydromasażu nie będzie nikogo istnieje ryzyko , że w brodziku nie będziemy mieli żadnego stężenia chloru. 4. Jak widać na rysunku brak jest rynny przelewowej. Zastosowano prosty system skimerowy.Niezgodnie z zaleceniami. Czy było to uzgodnione z sanepidem i z projektantem wanny ? SANEPID może zalecić w takim przypadku codzienne spuszczanie wody z brodzika i czyszczenie go. A to juz nie będzie takie tanie. Pozdrawiam wszystkich.
    Odpowiedz
    Grzegorz
    2013-11-21 11:25:10
    Wyjaśnienia do komentarza Tomka w odniesieniu do zawartych w nim zarzutów: 1. Nie wolno łączyć ze sobą dwóch obiegów filtracyjnych o różnym przeznaczeniu użytkowym: wanna + brodzik. Wszystkie zanieczyszczenia jakie "produkują" dzieci dostana się do wanny do hydromasażu ODP: W tym przypadku nie połączono obiegów filtracyjnych tylko powiększono powierzchnię lustra wody i jej objętość w obiegu filtracyjnym wanny. Nie mylmy pojęć obiegu filtracyjnego i niecki „basenowej”. 2.Przy projektowaniu zamkniętego obiegu wody dla wanny projektant brał pod uwagę tylko pojemność wanna. Można przypuszczać, iz obecnie przy dołożeniu ok. 1 - 2 m3 wody obieg wspólny nie odpowiada normie. ODP: Krótko mówiąc są to jedynie przypuszczenia nie poparte argumentami merytorycznymi. Według jakiej normy mieli byśmy rozpatrywać tą kwestię? 3. System dozowania środków chemicznych jest praktycznie niemożliwy do ustawienia szczególnie. W momencie gdy brodzik będzie pełen dzieci a w wannie do hydromasażu nie będzie nikogo istnieje ryzyko , że w brodziku nie będziemy mieli żadnego stężenia chloru. ODP: „Praktycznie” nie ma najmniejszych problemów z utrzymaniem parametrów fizykochemicznych i bakteriologicznych wody zarówno w wannie jak i w brodziku. 4. Jak widać na rysunku brak jest rynny przelewowej. Zastosowano prosty system skimerowy. Niezgodnie z zaleceniami. Czy było to uzgodnione z sanepidem i z projektantem wanny? SANEPID może zalecić w takim przypadku codzienne spuszczanie wody z brodzika i czyszczenie go. A to juz nie będzie takie tanie. ODP: Jeśli cokolwiek widać to chyba raczej na zdjęciach. Ponadto widoczne na zdjęciach elementy nie są skimerami, są formą przelewu zainstalowanego w ścianie niecki. Z tych przelewów woda odpływa grawitacyjnie bezpośrednio do zbiornika przelewowego. Skimery działają na innej zasadzie ale to nie miejsce i czas na wykłady na ten temat. Na przyszłość proszę autora powyższego komentarza o bardziej wnikliwą analizę przed użyciem stwierdzenia „Przy realizacji popełniono kilka kardynalnych błędów niezgodnych z obowiązującymi zasadami i przepisami”. Pozdrawiam i razie wątpliwości technicznych zapraszam do bezpośredniego kontaktu z wykonawcą.
    Odpowiedz
    Tomek
    2013-11-22 16:34:14
    Panie Grzegorzu !!! Ja nie mam żadnych wątpliwości technicznych, że takie rozwiązanie jest niezgodne z zasadami i normami. To nie ulega wogóle dyskusji. Mam tylko nadzieję, że Pan tylko udaje , że o tym nie wie !!!. Chciałem raczej zwrócić uwagę na inny problem. Otóż inwestorzy często zmuszają nas firmy specjalistyczne do wykonania czegoś niezgodnie z zasadami - twierdząc, że będzie taniej lub prościej. Wtedy zastanawiamy się czy zrobić to tak jak nam każą czy zrezygnować ze zlecenia. Niestety jeśli zrezygnujemy to i tak ktoś inny wykona to tak jak mu każą. Gdyby wszyscy solidarnie odmówili to inwestor nie miałby wyjścia. Ja to doskonale rozumiem. My również ulegamy takiej presji. Również zdarzyło nam się na jednym filtrze "podczepić" basen i brodzik ale myślę, że NIE NALEŻY SIĘ TYM CHWALIĆ I GŁOŚNO O TYM MÓWIĆ. Przypominam, że w razie problemów, wypadków, awarii itp. tłumaczenie , że tak nam kazano zrobić nic nie pomoże. Każdy wykonawca jest zobowiązany wykonywać prace zgodnie ze sztuką budowlaną a w razie stwierdzenia błędów (również w projekcie) musi o nich poinformować. Pozdrawiam gorąco.
    Odpowiedz
    bogdan
    2013-11-25 09:45:41
    nie byłbym taki sceptyczny, uważam że taki sposób na uatrakcyjnienie oferty jest ok. jako zarządcy musimy balansować między korzystnymi dla nas finansowo inwestycjami, a wymogami sanitarnymi. z tego co wiem, to nie ma akurat przepisow, które jednoznacznie stwierdzają zakaz podlączania takich obiegów, poza tym większość z nas ma naprawdę duże doswiadczenie w utrzymywaniu wody w dobrej kondycji więc moim zdaniem naprawdę nie taki diabeł straszny.
    Odpowiedz
    Tomek
    2013-11-27 18:33:44
    Ja znam baseny gdzie nie ma filtracji i wszystko jest OK z warunkami higienicznymi. Czy to nas upoważnia do budowania basenów bez filtracji ? Kilkanaście lat temu Polski Związek Pływacki przyjął niemiecką normę jako obowiązującą w Polsce. Od tego czasu projektujemy baseny zgodnie z tą normą i jej wytycznymi. To rozwiązanie nijak nie ma się do tych wytycznych. Otóż głównym problem jest to, że zasady mamy ale niestety nie stosujemy się do nich. Należy więc postawić pytanie czy robimy zgodnie z jakimiś wytycznymi czy jak sie komu podoba ? Uważam , że odstępstwa były i będą ale powinniśmy walczyć z każdym naruszeniem zasad wtedy będziemy budować obiekty ładne, funkcjonalne, bezpieczne i trwałe a nie takie gnioty - a pieniądze na to jestem pewny że się znajdą.
    Odpowiedz
    Grzegorz
    2013-12-10 09:16:26
    "We wszystkich państwach Europy zachodniej istnieją państwowe przepisy regulujące obligatoryjne wymagania sanitarne dla pływalni publicznych, zwłaszcza parametry fizykochemiczne i bakteriologiczne wody. Niemiecka norma DIN 19643 i normy pochodne podają nie tylko parametry wody, lecz w sposób szczegółowy określają rozwiązania techniczne dla basenów publicznych, dla urządzeń basenowych i sposobów uzdatniania wody. Norma ta pretenduje do tego, aby stać się normą europejską, lecz w żadnym z państw Europy nie posiada i nie będzie posiadać charakteru państwowego obligatoryjnego przepisu sanitarnego, a nawet w Niemczech nie jest normą obligatoryjną, lecz jak każda norma ma charakter fakultatywny". Proszę więc nie wprowadzać ludzi w błąd mówiąc o tym że norma niemiecka jest obowiązująca w Polsce. Oczywiście że zawarte w niej informacje mają wpływ na projektowane/wykonywane w naszym kraju instalacje i wpływa na utrzymanie pewnych standardów technologicznych. Określenia typu "gnioty" proszę pozostawić dla siebie.
    Odpowiedz
    Tomek
    2013-12-17 10:58:41
    Ciekawe co by na to powiedział Świętej Pamięci Pan Czesław Sokołowski gdyby usłyszał, że jest to norma nieobowiązująca w Polsce. Aż trudno uwierzyć, że takie opinie padają ze strony firm, które nazywaj,ą się basenowymi. Chętnie zapoznam się z polskimi przepisami i normami dot. instalacji basenowych.
    Odpowiedz
    Pływalnia
    2014-01-09 11:19:18
    Proszę zauważyć, że temat dotyczy starego obiektu, jednego z wielu, które zostaly wybudowane jeszcze za czasów poprzedniego systemu. Takie baseny nie mają duzej możliwości rozwoju, chośby ze względu na ograniczenia gabarytowe oraz rozwiązania projektowe. Tak więc jeśli można w jakiś sposób uatrakcyjnić ofertę, jednocześnie dbając o estetykę i trzymając się norm sanitarnych, to nie widzę problemu, aby z tego skorzystać. Sanepid bada każdy obiekt i jeśli jest coś nie tak, to może go zamknąć, według mnie taki spór o zasadność inwestycji to zwykłe bicie piany. Dla mnie pomysł jest super, pozdrawiam.
    Odpowiedz
    Tomek
    2014-01-10 08:45:08
    Oczywiście. Pod tymi warunkami to jak najbardziej. Sami kiedyś remontowaliśmy stary basen publiczny o pojemności 1000 m3 i został zrobiony na skimerach (!). Ale inaczej nie dało się tego zrobić i pytanie było typu: czy wogóle zasypać basen i zapomnieć czy spróbować jakoś go utrzymać. I funkcjonuje do dzisiaj. Chodziło mi raczej o to aby dla nowych obiektów mieć inne podejście.
    Odpowiedz
    Adrianna
    2016-09-27 11:33:21
    A czy taki basenik można montować sezonowo na zewnątrz a po sezonie w środku obiektu? Prowadzimy hotel z częścią spa i mamy niewielki basen dla gości i taki dodatkowy basenik dla dzieci byłby idealny, tylko że w lato mógłby stać w ogrodzie ptrzy placu zabaw.
    Odpowiedz
    
    zamknij

    Przeczytaj także

    Ceramika basenowa na przykładzie Zatoki Sportu w Łodzi
    W ubiegłym roku oddano do użytku mieszczące się na terenie kampusu Politechniki Łódzkiej Akademickie Centrum Sportowo-Dydaktyczne „Zatoka Sportu”. Jest to kompleks sportowy podzielony na dwie części – [...]
    
    Partnerzy



    Copyrigth Basenprof © 2012-2019. Wszelkie prawa zastrzeżone. Kopiowanie, rozpowszechnianie bez zgody Wydawcy zabronione.