Rozmowy branżowe Napisz o wydarzeniu Dodaj firmę Academy of Pool Experts Newsletter
Artykuły - rozwiązania dla obiektówwięcej artykułów










Ostatnie komentarze:
  • 2022-05-17 20:27:11 - Łukasz
    Okazało się że czujnik jest uszkodzony i PH jest ok.7.5 także pytanie nieaktualne..
  • 2022-05-16 08:08:40 - Łukasz
    Mam basen ogrodowy 35m3, z filtrem piaskowym i ozonatorem. W zasadzie od początku ozonowania mam problem ze zbyt niskim ph, przez chwilę było ok, ale ostatnio znow spadło i to [...]
  • 2022-04-27 00:21:04 - Zibi62
    Dziękuję wszystkim za cierpliwe wysłuchanie. Zapraszam do współpracy

  • Dodaj komentarz
    4
    2014-10-06
    Pływalnie a PPP
    Jak wynika z najnowszego raportu Kancelarii Doradztwa Gospodarczego Cieślak & Kordasiewicz podsumowującego stan rynku PPP w sektorze sportowym - obszar sportu i rekreacji pozostaje najpopularniejszym, w którym wykorzystywane jest partnerstwo publiczno-prywatne. Przez ponad 5 lat funkcjonowania nowych przepisów regulujących współpracę sektora publicznego i prywatnego, do realizacji w formule PPP zaplanowano 63 projekty dotyczące sportu i rekreacji.

    Najwięcej postępowań PPP zostało ogłoszonych w województwie dolnośląskim, lubelskim, małopolskim i mazowieckim. W znakomitej większości były one ogłaszane przez jednostki samorządu terytorialnego szczebla lokalnego (93%), zarówno na terenach małych gmin (poniżej 10 000 mieszkańców), jak i w dużych miastach.

    Najpopularniejszym rodzajem projektów w sektorze sportowym są obiekty wodne (przede wszystkim Aquaparki, czy pływalnie), choć w ostatnich latach odnotowano spadek zainteresowania tego typu przedsięwzięciami na rzecz kompleksów sportowo - rekreacyjnych.

    - Warto zwrócić uwagę, że w większości planowanych w ostatnim czasie kompleksów sportowo-rekreacyjnych infrastruktura wodna wchodzi w skład całej inicjatywy, ale poza nią powstają jeszcze m.in. hale sportowe i boiska - mówi Rafał Cieślak z Kancelarii Doradztwa Gospodarczego Cieślak & Kordasiewicz, jeden z autorów raportu.

    - Tak było na przykład w przypadku postępowania w Karczmiskach w województwie lubelskim. Na terenie gminy najpierw powstanie hala sportowa, a pływalnia jest dopiero kolejnym etapem przedsięwzięcia. To pozwala rozłożyć ryzyko ekonomiczne i zwiększa szanse na podpisanie umowy z partnerem prywatnym - dodaje.

    Z raportu wynika, że partnerstwo publiczno-prywatne planowane jest zarówno w przypadku małych inwestycji (np. projekt budowy boiska w Piasecznie), jak i dużych projektów infrastrukturalnych (projekt budowy Stadionu Widzewa Łódź).
     
    Od wejścia nowych przepisów nakłady finansowe na tego typu inwestycje wynoszą łącznie 3 mld złotych, a wartość jednego kontraktu waha się od 600 tys. zł do 400 mln zł. Znaczne środki finansowe potrzebne na zrealizowanie projektów z zakresu sportu i rekreacji sprawiają, że strona publiczna chętnie sięga po tę formę współpracy. Duża liczba ogłoszonych postępowań nie przekłada się jednak na liczbę realizowanych kontraktów, bowiem tylko co 10 postępowanie w tym obszarze kończy się podpisaniem umowy PPP.

    Najczęstszym problemem związanym z realizacją inwestycji sportowo-rekreacyjnych w modelu PPP jest dążenie strony publicznej do obciążania inwestorów prywatnych możliwie dużym ryzykiem realizacji projektu przy minimalnym udziale środków publicznych. Zaangażowanie strony publicznej polega najczęściej jedynie na przekazywaniu partnerowi prywatnemu nieruchomości pod inwestycję, co sprawia, że projekty nie są dla strony prywatnej opłacalne.

    - Samorządy zaczynają powoli dostrzegać konieczność partycypacji w kosztach projektu i ryzykach z nim związanych. Stąd w ostatnich latach m.in. mniej inwestycji w modelu koncesji na roboty budowlane. By należycie przygotować projekt PPP pod kątem analiz biznesowych i technicznych, warto skorzystać z usług doświadczonych doradców – stwierdza Rafał Cieślak.

    Sektor sportowo-rekreacyjny stanowi 25 proc. wszystkich projektów planowanych od wejścia w życie nowych przepisów o PPP. Kolejnym pod względem liczby ogłoszonych procedur obszarem jest infrastruktura miejska (10,5%). Pozostałe obszary - takie jak gospodarka wodno-kanalizacyjna, parkingi czy edukacja – stanowią poniżej 10% całego rynku.
    Źródło: Portal Samorządowy www.portalsamorzadowy.pl
    
    Komentarze
    Wojtek
    2014-10-07 13:14:17
    Pracuję w jednej z Izb Biznesowych i z własnego doświadczenia oraz relacji naszych członków wiem, że urzędnicy boją się PPP. Z jednej strony chcieliby pozyskać współinwestora, ale z drugiej boją się wszelkiej odpowiedzialności i ponoszenia ryzyka. Prawda jest taka, że wśród samorządowców brakuje ludzi z biznesowym spojrzeniem, Urzędnicy ciągle są nastawieni roszczeniowo wobec przedsiębiorców, a swoje działania podporządkowują własnemu wizerunkowi - ważne jest to, co spodoba się wyborcom, a nie co jest dla gminy czy miasta rozsądne i dające perspektywy finansowe. A biznes rządzi się prawami rynku...
    Odpowiedz
    Janusz
    2014-10-08 07:50:05
    Dokładnie tak, przedstawiciele samorządów i ich urzędnicy nie mają wręcz pojęcia o tym jak skutecznie i z zyskiem inwestować nasze pieniądze ( zabrane mieszkańcom w podatkach). Często Prezydenci miast, czy Burmistrzowie to byli lub obecni urzędnicy, lub po prostu notable partyjni którzy nie przepracowali na rynku (jako przedsiębiorcy) ani jednego dnia w życiu. Co do wydawania publicznych pieniędzy, zawsze nadrzędny będzie interes partii która ich na te stołki wyniosła i tak jak Pan napisał bieżąca polityka, która gwarantuje pozostanie na stołku. Są cztery sposoby wydawania pieniędzy: 1. Najbardziej skuteczny to wydawanie SWOICH pieniędzy NA SIEBIE… 2. Następnie – SWOJE pieniądze NIE NA SIEBIE (np. zakpiony prezent dla kogoś może okazać się nie trafiony i wtedy nasze pieniądze nie wydane zostały najlepiej) 3. NIE SWOJE NA SIEBIE – bo wtedy „hulaj dusza piekła niema”… 4. I ostatni sposób NIE SWOJE NIE NA SIEBIE – to najgorszy z możliwych, wydając nie swoje pieniądze na kogoś, kogo potrzeb zupełnie nie znamy zmarnujemy tyle ile będzie w naszym posiadaniu i właśnie w ten sposób wydaję się pieniądze publiczne. Pozdrawiam,
    Odpowiedz
    Biz
    2014-10-14 23:45:10
    Samorządowcy i przedsiębiorczość? Przecież to nie idzie w parze. Samorządowcy nie działają na zasadach rynkowych, tylko "wizerunkowych". Spójrzcie co dzieje się teraz w kraju, większość prawie wykończonych inwestycji czeka na przecięcie wstęgi tuż przed wyborami, chociaż mogłyby zostać odebrane już teraz. Albo bzdurnie inwestowane pieniądze w urządzenia tańsze, ale generujące duże koszty w późniejszej eksploatacji, byle tylko na początku wydać mniej kasy, żeby nie drażnić potencjalnych wyborców. I można tak pisać bez końca. Dlatego trudno się dziwić, że tylko co 10 projekt (jak dobrze pójdzie na kolejnych etapach...) można zrealizować. Samorządowcy i przedsiębiorczość?- to nie ta sama bajka...
    Odpowiedz
    Iwona
    2014-10-15 12:50:05
    Nie do końca mogę się z Panem zgodzić. Proszę spojrzeć na prawo ustawodawcze i zastanowić się dlaczego każdy proces inwestycji samorządowych tak długo trwa. My, urzędnicy mamy po prostu związane ręce. Gdyby musiał Pan stosować się do tej masy przepisów - często prawie wykluczających się nawzajem - to zobaczyłby Pan jak wygląda taka praca. Zapewniam, że to masa stresu i energii a przede wszystkim poczucie, że przy najmniejszym błędzie poleci się z pracy.
    Odpowiedz
    
    zamknij

    Przeczytaj także

    Elektroniczne zamki szafkowe
    Elektroniczne zamki szafkowe polecane są głównie do stosowania w szafkach przebieralni basenowych jako element kontroli dostępu. Dzielimy je na dwie podstawowe grupy: Zamki przewodowe Wykorzystywane [...]
    Partnerzy



    Copyrigth Basenprof © 2012-2022. Wszelkie prawa zastrzeżone. Kopiowanie, rozpowszechnianie bez zgody Wydawcy zabronione.