Rozmowy branżowe Napisz o wydarzeniu Dodaj firmę Academy of Pool Experts Newsletter

Co słychać na obiektachwięcej informacji










Ostatnie komentarze:
  • 2022-08-01 15:02:45 - szczupły
    czego brakuje,żeby zacząć budowe boiska treningowego ks borek
  • 2022-07-28 13:49:00 - mag
    Dobra akcja - ludzie zbyt mało wiedzą o prawidłowym korzystaniu z wodnej rekreacji. Wchodząc na basen, czy plażę zupełnie wyłączają myślenie.
  • 2022-06-12 17:57:20 - stary zawiedziony kibic
    Pamiętam borek w trzeciej lidze trenerów mieczysława kolasę , adama wapięnnika ,władysława zaworę to były czasy . ŁZA SIĘ W OKU KRĘCI. Chciałbym doczekać takich [...]

  • Foto - Piotr Biankowski podczas wcześniejszego wyzwania w drodze z Gdańska na Hel; foto - www.gdynia.pl
    Dodaj komentarz
    0
    2022-07-16
    Wpław przez Loch Ness
    Piotr Biankowski, gdyński zimowy pływak i sportowiec ekstremalny. Jako jedenasty Polak przepłynął słynny kanał La Manche, a jego nowy cel to osławione jezioro Loch Ness. Zadanie jest o znacznie bardziej wymagające kondycyjnie, a Piotr Biankowski jest pierwszym Polakiem, który spróbuje swoich sił w przepłynięciu szkockiego jeziora.

    Cel jest szczytny, gdyż Polak zmierzy się z Loch Ness, aby zebrać fundusze na zakup łóżek dla rodziców na oddziałach pediatrycznych w Szpitalach Pomorskich, w tym m.in. w Szpitalu św. Wincentego a Paulo w Gdyni.

    Marathon Swimming Hall of Fame klasyfikuje jezioro Loch Ness jako jedno z najtrudniejszych do przepłynięcia wpław oraz jedno z trzech najbardziej „potwornych” jezior na świecie.

    Loch Ness to największy objętościowo zbiornik słodkowodny na Wyspach Brytyjskich. Kształtem przypomina rzekę, gdyż jest długie i wąskie. W najszerszym miejscu ma jedynie 2,7 km. Z uwagi na ciemno rdzawy kolor wody ma małą przejrzystość. Swoją rangę i sławę zawdzięcza głównie Nessie – wodnemu potworowi.

    – Gdy byłem w Dover, przestraszyłem się foki. Nie wiem więc, co będzie w Loch Ness. Jak zareaguję, gdy płynąc zahaczę o jakiś konar. Przecież to może być ten potwór
    – żartuje Piotr Biankowski.

    Biankowski ma do przepłynięcia 37 km w akwenie głębokim na 230 metrów. Treningi odbywał pod okiem specjalistów, który towarzyszyli mu już wcześniej w przygotowaniach do zmagań z kanałem La Manche. Teoretycznie łatwiejsze warunki, gdyż pływak ma do pokonania jezioro, a nie morze w tym przypadku nie są adekwatne. Sportowcowi akompaniować będzie jedynie łódź ze wsparciem oraz obserwatorem, który konsekwentnie przestrzega surowych reguł.

    Warunkiem oficjalnego uznania próby jest, aby pływak był ubrany jedynie w kąpielówki, okularki i czepek pływacki. Dodatkowo, pływak nie może dotykać łodzi. Posiłki i woda są mu rzucane w butelkach, które po wielogodzinnym przebywaniu w zimnej wodzie drętwieją i jest je trudno złapać. Woda w jeziorze ma temperaturze w granicach między 15 a 17 stopni Celsjusza lecz tylko na powierzchni. Nanoszony torf blokujący promienie słoneczne sprawia, że woda pod powierzchnią osiąga temperaturę zaledwie 6-8 stopni Celsjusza.

    Niska temperatura wody, ograniczona widzialność i odległość do przepłynięcia powodują, że może to być najtrudniejsza przeprawa, jaką dotychczas podjąłem. Zajmie od 13 do 17 godzin. Nie mogę korzystać z pianki, więc przed zimnem chronić mnie będzie jedynie lanolina – mieszanina tłuszczu z wełny owczej i wazeliny. Moją próbę podejmę między 17 a 22 lipca. Konkretna data uzależniona będzie od pogody – dodaje Biankowski.

    Dlaczego Loch Ness? W celu uhonorowania dwudziestolecia działalności Fundacji Ronalda McDonalda, której jest ambasadorem, której jest ambasadorem, postanowił zmierzyć się ze słodkowodnym szkockim jeziorem. Pływackie wyzwanie to również zachęta do wspierania akcji, a zarazem zbiórki na zakup łóżek dla rodziców przebywających z dziećmi w szpitalu na oddziałach dziecięcych m.in. w placówkach w Gdyni i Wejherowie. Każdy kto chce wesprzeć tę akcję, może dokonywać wpłat na stronie zrzutki.

    – Dzięki coraz większemu zaangażowaniu darczyńców indywidualnych zmieniamy rzeczywistość publicznych szpitali dziecięcych. Wiemy, że zmiana warunków pobytu rodzica z dzieckiem w szpitalu jest możliwa i zaczyna się od łóżka. Dobra jakość snu mamy i taty zawsze przekłada się na samopoczucie dziecka i atmosferę na oddziale
    – podkreśla Katarzyna Rodziewicz, dyrektor wykonawcza i prezes zarządu Fundacji Ronalda McDonalda.

    Rozkładane, wygodne, łatwe do czyszczenia łóżka są niezwykle potrzebne w szpitalnej codzienności, co zgodnie podkreślają pielęgniarki i lekarze. W ciągu dnia zamieniają się w fotel, dzięki czemu zajmują mniej miejsca. Z kolei wieczorem stają się wygodnym miejscem do spania. Dla rodziców hospitalizowanych dzieci dobry sen i stała obecność przy dziecku są bardzo ważne.
    Autor: Joanna Maląg - Portal Basenprof
    Materiały: UM Gdynia
    Przeczytaj więcej:
    „Wyróżnienie dla ZIS Kraków za Przystań na Eisenberga”
    - www.basenprof.pl/aktualnosci/3340/wyroznienie_dla_zis_krakow_za_przystan_na_eisenberga.html

    „1000 dni Fabryki Wody” - www.basenprof.pl/aktualnosci/3339/1000_dni_fabryki_wody.html

    „Warto modernizować” - www.basenprof.pl/artykuly/3336/warto_modernizowac.html

    „Ruszył przetarg na projekty dwóch basenów w Gdańsku”www.basenprof.pl/aktualnosci/3308/ruszyl_przetarg_na_projekty_dwoch_basenow_w_gdansku.html

    „Gdańska plaża dostępna dla wszystkich” - www.basenprof.pl/aktualnosci/3004/gdanska_plaza_dostepna_dla_wszystkich.html
    
    Komentarze
    
    zamknij

    Polecamy firmy

    Partnerzy



    Copyrigth Basenprof © 2012-2022. Wszelkie prawa zastrzeżone. Kopiowanie, rozpowszechnianie bez zgody Wydawcy zabronione.